Obróbka ręczna drewna nadtrawionego przez ogień po pożarze, kruchego, starego betonu czy delikatnej, zabytkowej cegły to opcja przynosząca korzyści jedynie przy małych metrażach. Podczas usług renowacji budynków czy usuwaniu pleśni, spotykamy się z sodowaniem oraz czyszczeniem suchym lodem. Jednak patrząc przez pryzmat wydajności, te metody wypadają bardzo słabo przy suchym piaskowaniu. Obróbka strumieniowo-ścierna na sucho uszkadza jednak znacząco powierzchnię. W jaki więc sposób wykonawca renowacji ma w opłacalny i skuteczny sposób przeprowadzić usługę nie powodując dużych szkód?

Metoda czyszczenia miękkimi ścierniwami organicznymi oraz tworzywami sztucznymi

Ścierniwa organiczne to bezpieczne i neutralne dla środowiska. Wymienić możemy tutaj chociażby łupiny orzechów czy śrut plastikowy. Ich miękkość sprawia, że idealnie nadają się do usuwania farby olejnej i innych zanieczyszczeń z drewnianych elementów. Praktycznie nie wytwarzają pyłu, jednak ich właściwości ścierne nie są tak skuteczne jak twardszych, ostrokątnych materiałów ściernych. Ich cena zwala czasami z nóg, dlatego przy dużych projektach są zwyczajnie nieopłacalne. Zwłaszcza, że opcja ponownego użytku (jak np. mączki szklanej) nie wchodzi w rachubę.

Metoda czyszczenia suchym lodem

Nadmuchiwanie suchym lodem jest rekomendowaną metodą usuwania pleśni. Lód zalicza się do obróbki powierzchniowej, nie kwalifikując się do obróbki ściernej. Cząstki lodu trafiając w powierzchnię, powodują, że brud zamarza, a następnie odpada. Nie pozostawia zużytego ścierniwa, dlatego, że sublimuje (przechodzi z postaci stałej do gazowej), a to sprawia, że idealnie sprawdza się w małych, ciasnych pomieszczeniach.

Nie oznacza to jednak, że stosowanie suchego lodu, która nie pozostawia jakichkolwiek zanieczyszczeń. Brud, który odpada, musi zostać sprzątnięty. Dlatego ilość materiału do odkurzenia czy zamiecenia jest zredukowana, jednak nie do zera. Stosując tę technologię nie zyskujemy wiele na czasie, a ilość pracy zostaje praktycznie ta sama. W przypadku dużych projektów, spotykamy się z problemem jakim jest transport granulatu lodowego. To „ścierniwo” dostarczane jest w dużych pojemnikach, z upływem czasu rozkładającym się i będącym niezdatnym do użytku. Dostępność oraz cena tego granulatu, to kolejne wyzwania, pomijając bardzo drogie urządzenia, które mają tak wąskie zastosowanie, że są pozbawione jakiejkolwiek wszechstronności. Mogą stanowić  jedno ze skrzydeł wachlarza oferty co bogatszych wykonawców.

suchy lód nie pozostawia zanieczyszczeń poza oderwanymi zanieczyszczeniami

Metoda czyszczenia sodą czyli sodowanie

Soda cieszy się wielką popularnością, chociaż entuzjazm wykonawców do jej stosowania zdaje się gasnąć. Chętnie wykorzystywana przy renowacjach, zwłaszcza przy powierzchniach nadpalonych ogniem. Ostre kąty tego ścierniwa zapewniają mu dobrą siłę ścierną przy jednej z najmniejszych twardości (2,5 w skali Mohs’a). Ma także właściwości neutralizujące nieprzyjemne zapachy.

Wbrew informacjom marketingowym niektórych producentów soda nie jest wcale ekologiczna i do końca bezpieczna. Jest biodegradowalna, ale wpływając na pH gleby, niszczy rośliny. Dlatego sodując na zewnątrz należy stosować osłony. Tworzy także gęsty pył ograniczający widoczność dlatego wskazana jest pełna osłona i dobra wentylacja. Szczególnie gdy usuwamy pleśń, nie możemy pozwolić by zarodniki wzbiły się w powietrze razem z pyłem i skaziły inne miejsca.

Miękkość sody sprawia, że jest wyśmienita przy powierzchniach których nie chcemy uszkodzić

Możemy skutecznie zredukować pylenie i wyłapać unoszące się zarodniki grzybów oraz pleśni. Z pomocą przyjdzie nam chociażby zastosowanie osłony wodnej. Powoduje to jednak ogromne ilości zużytej wody, a także roztworu, który musimy jakoś zebrać i zutylizować. Chociaż koszt sodowarek wacha się od cen bardzo niskich, aż do tych z USA, tak cena samego ścierniwa pozostaje relatywnie wysoka (ok. 2000 tysiące złotych za tonę). W przypadku większych projektów zaczyna to być średnio opłacalne, a wydajność pozostawia czasem wiele do życzenia.

Metoda czyszczenia mokrym ścierniwem czyli hydropiaskowanie

Mając na uwadze jak największą wydajność, nic nie będzie lepsze od twardszych, ostrzejszych ścierniw. Łupiny, plastik, suchy lód czy soda to pośrednie rozwiązania, jednak nie mające takiej siły ściernej jak mączka szklana, drobny garnet czy piasek kwarcowy. Jednak sprzęt do piaskowania na sucho (nawet po zastosowaniu odpowiednich dysz) nie jest w stanie skutecznie piaskować pod wystarczająco niskim ciśnieniem, bez uszkadzania podłoża.

W przeciwieństwie do suchych wariantów (w tym płaszcza wodnego czy dyszy doprowadzającej wodę do strumienia), hydropiaskowanie pozwala na nadmuchiwanie twardych ścierniw przy niskim ciśnieniu. Nasiąknięte na etapie zbiornika ścierniwo, przenosi większą masę. Uderzając o powierzchnię, woda dodatkowo rozrywa warstwy, podważając je i odrywając od powierzchni. Przy hydropiaskowaniu działamy z większą siłą, ale na znacznie większym obszarze. To powoduje minimalizację profilu powierzchni, zapewniając najwyższą wydajność obróbki strumieniowo-ściernej.

działanie ścierniwa nasiąkniętego wodą

Dlaczego więc wybrać hydropiaskarki?

Podstawową zaletą hydropiaskowania jest wszechstronność. Mimo, że dedykowanym do zabytków jest Torbo Softline, to wykorzystując nawet najcięższy model Torbo L możemy czyścić delikatne podłoża wykorzystując drobny piasek pod ciśnieniem 1 bara. Osiągniemy to za pomocą redukcji ciśnienia do 2,5 bar a następnie przy użyciu naszej nakładki redukującej ciśnienie o kolejne 1,5 bara i ujednolicające strumień. Następnie możemy przełączyć się na gruby piasek albo garnet, hydropiaskując silną korozję lub powłokę do gołej stali podnosząc ciśnienie do 8 barów. Praktycznie żadne inne urządzenia, nie dadzą rady objąć tak szerokiego zakresu zadań, jeśli chodzi o renowację i czyszczenie powierzchni. Do wszystkiego dochodzi najniższy koszt ścierniwa (piasek płukany to koszt 150 złotych za tonę), dzięki czemu w bardzo szybki sposób zwraca się nam inwestycja w sprzęt.

Czyszczenie strumieniowe to najlepszy sposób na skuteczne czyszczenie dużych powierzchni. Jednak najwyższą wydajność uzyskuje się dzięki twardym kruszywom przy niskim ciśnieniu, przy użyciu hydropiaskowania. Nie uszkadzamy tym samym powierzchni, koszta zwracają się nam na ścierniwie i redukujemy pylenie do minimum, co z kolei zmniejsza koszta stawiania osłon i sprzątania. Dowiedz się więcej o hydropiaskowaniu, odwiedź oficjalną stronę Torbo lub skontaktuj się bezpośrednio przy użyciu formularza poniżej jeśli jesteś zainteresowany zakupem urządzeń: